Belamonte, 23 lipca 2012
Rzeczy doskonałe i skończone, w rozkwicie, na szczycie, za którym tylko rozpad, rozprzężenie, cofanie, uwiąd - to spotyka wszystkie twory natury. Nic nie jest na tyle skończone i na tyle czyste, czy cenne, by nie miało zostać zniszczone. Zarówno kamienie, jak zwierzęta i rośliny. Szczyty (... więcej)
Lady Ann, 22 lipca 2012
Panna Annabella
Bezlitosny, sierpniowy skwar obudził Annabellę wczesnym porankiem. Spojrzała na ręczny zegarek, zwisający beztrosko z poniszczonego nocnego stolika, dochodziła szósta. Przeciągnęła się w zaduchu oparów drogiego wina, poczuła wciąż jeszcze mocny zapach męskich perfum (... więcej)
bosski_diabel, 22 lipca 2012
Mówisz, podobno zawsze jest nadzieja. Liczę więc ziarenka piasku ale nie wiem jestem wolny, czy tylko samotny?
Wiesz, tak trudno uwierzyć, że wspólna przestrzeń może tak łatwo
załamać się i rozproszyć, że blizny zszywa się byle słowem,
tak szybko przeszczepiając gest,dotyk i (... więcej)
doremi, 21 lipca 2012
Leśne jury zaprosiło biedronkę na sesję zdjęciową. Do zdjęć oddelegowano – wytrawnego fotografa- znanego w całej okolicy niedźwiadka wykidajło, przygotowanego w każdej chwili do interwencji w razie przepychanek i gorszącego zachowania fotoreporterów, co nie należało w tym lesie do rzadkości. (... więcej)
Istar, 21 lipca 2012
W tym śnie kobieta, która na ciebie patrzy jest twoją córką. Właściwie to bez znaczenia, bo i tak się nie poznacie. Ona przyjdzie na świat sto lat później, w zupełnie innym domu niż ten, o którym oboje marzyliście. Jest znaną pisarką. Jej rodzice dziwą się, kiedy kolejne tomy opasłych (... więcej)
zuzanna809, 19 lipca 2012
Ten ksiądz na pogrzebie Cesi tak o niej mówił, jakby jaką Matkę Tersę chował. Niech jej tam ziemia lekka będzie, ale co on tak z tą dobrocią wyskoczył? Wiem, jaka była, wszyscy wiedzą! A co o mnie powie? Co komu dała Cesia? Bo ja to całe życie tylko praca, kościół i cmentarz. Nic dla (... więcej)
Wanda Szczypiorska, 19 lipca 2012
Mieszkałam na waleta. W służbówce mojej mamy. Była wychowawczynią w internacie. Powinna odejść na emeryturę, a dla nas to oznaczało wyrok. Bezdomność, rozdzielenie, w najlepszym razie łaskę krewnych. Lecz dyrektorka i jej mąż, to byli przyzwoici. ludzie, podarowali mamie jeszcze (... więcej)
carmen, 19 lipca 2012
Człowiek. Istota bardzo krucha. Bardzo dobrze umie udawać. Ile razy próbowałeś kogoś oszukać, wciskając kit, że jest dobrze, a tak naprawdę wszystko w tobie krzyczało i wołało o pomoc? Znasz to. Bardzo dobrze. Adopcja. Słowo piękne, bo dające innym ludziom nadzieję, na normalne życie, (... więcej)
Belamonte, 17 lipca 2012
Ogień oczyszcza i zabija.
Woda chroni życie, pozwala mu istnieć, oczyszczając, balsamując
i duszę i ciało; jest przecież kolebką.
Czasem pragnę kąpieli w ogniu by się zabić jak bezmyślne dziecko.
Przyjazne życiu mogą być ogień i woda i powietrze i ziemia.
Ogień nie może być (... więcej)
Kardemine, 17 lipca 2012
1933 r.
Jesień trzydziestego trzeciego roku była doprawdy zachwycająca. Liście niczym kolorowe kwiaty sypały się z nieba jak pierwszy śnieg. Świat okalała jakaś spokojna, przytłumiona melancholią radość. Nie było martwoty, jęku samotnych wierzb, zawodzeń oszalałego wichru. Był tylko (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.