Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 15 kwietnia 2026

XX - Trawnik

Czytałem historię o tym,
jak to w którymś z Afrykańskich plemion
panowała epidemia szczękościsku.

By jeść i pić należało pozbyć się przednich zębów.

Ten zwyczaj pozostał jeszcze długo
po ustaniu choroby - dorastającym młodzieńcom
wyrywano zęby i tłumaczono to na wiele sposobów.

To jak z koszeniem trawnika.

Właściwie nie ma to żadnego znaczenia,
a jednak całe gremia dyskutują
nad tym problemem.


(Właściwie to jest trochę inaczej,
ale w tej formie fajnie brzmi)


liczba komentarzy: 4 | punkty: 2 | szczegóły

ais

ais, 14 kwietnia 2026

na zawsze razem

mówią
bez tej zimnej suki byłoby ci lepiej
ona jest niebezpiecznie lubieżna
gotowa na wszystko
za czuły dotyk

​szepczę
tylko w twoich dłoniach jestem sobą
tańczę jak mnie prowadzisz
twoje pieszczoty mnie gorączkują

​chodź
​otworzymy arterie
​zabarwimy świat
​na czerwono


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 14 kwietnia 2026

Nigdy-Nigdy

Nigdy-Nigdy (DEFRAGMENTACJA)

“Święto jest poganizmem par excellance”
- F. Nietzsche

SI na K-Hole’u
jak Boticelli tynk się sypie
sypie się szklany ekran o mglistym
poranku



(tu chodzi o coś w stylu niezwykle subtelnego dysonansu psychologicznego jak w ataku paniki przy Rihannie)


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Afrodyta

Afrodyta, 13 kwietnia 2026

Maria z Magdalii

Knot lampy wypala się przed świtem,
dolewam oliwy. Gdziekolwiek jestem
obce języki biegłe w śliskich słowach

nie przestają gadać. Wyrzucają mi
pocałunki Jezusa, łzy na Golgocie,
wędrówkę duszy.

Nad Jeziorem Galilejskim przeszła burza,
cisza zapadła w ziemię osusza brzeg
zacumowanej łodzi.

Możesz odetchnąć, mówię do siebie,
przypięte do lnianej sukni grzechy
i kamienie we włosach nie są twoje.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 13 kwietnia 2026

***

(metaforyka)

Napiszę o Duchampie
“a clear timbre of noon”
wezmę sobie organki

i ulice i stosy
będę jak
biały i szary szum -

Napiszę o Duchampie
bo wierzyłem w sztukę
i w miasto

a w przychodniach tynk
sypie się ze ścian;

Napiszę - pył, światło, drzewa,
drzewa, biblioteki

i napiszę o Duchampie
bo wierzyłem w drzewa,
umieranie i chłód

i napiszę o Duchampie,
i napiszę o Duchampie -

to chyba głód.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

wolnyduch

wolnyduch, 13 kwietnia 2026

Nieme świadectwo

W kwietniu 2026 r. przypada 86 rocznica Zbrodni Katyńskiej – zbrodni posiadającej znamiona ludobójstwa dokonanej przez Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich na co najmniej ~
21 768 obywatelach Polski. Osiemdziesiąt sześć lat temu funkcjonariusze NKWD: w Charkowie, Kalininie, Katyniu, Kijowie i Mińsku strzałem w tył głowy zamordowali jeńców przebywających w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku.

Cześć ich pamięci!
~~~~~~~~~~~~~~~~

Bezzębne usta,
puste oczodoły.
Ludzkie relikwie
jak worki kartofli
do rowu wrzucone…

Rękawów strzępy,
ze czci odarty mundur
i orzełek polski
nie lśni rdzą wyblakły,

Lecz krzyczy z krzyżykiem
wiszącym na szyi
rachitycznej piszczeli -
niemym świadectwem zbrodni
na katyńskiej ziemi.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 13 kwietnia 2026

bez wyboru

są takie zmierzchy które przechodzą w noc
jak niezapamiętany sen dziecka
któremu radość podnosi kąciki ust

ten uśmiech zawsze ściągam ze zdjęcia
czarno-biała fotografia nie pozwala wyobraźni
zgubić się w dzisiejszym poukładanym świecie

nie dziwi prawda która zasypia pod powieką
zaufanie podpisane matczynym przytuleniem
wyszeptanym dobranoc i ciepłem poduszki

z nadzieją że ranek przyniesie właściwą chwilę
codziennie przestawiam wskazówki w zegarze na czas letni
przecież całe życie nie można przyglądać się sobie w kałuży


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 13 kwietnia 2026

Squaw

IV - SQUAW


O, boskie Światło
jest jak u Simone -

zamknięto ambasady
i cicho jest w terminach.

Skacze się w sen, “tak,
to sen”, “jeszcze uciekasz?”
“to szukaj”, “śmierci”

“oni chyba nie widzą”
“dlatego nie myślę”

Simone, jej włosy,
jestem pusty

czy ona jest zła?

Simone,
och, boję się,
nie mam przyjaciół

bo

śmieją się ze mnie kiedy mówię
że w 45tym…

czuję się
nie mam przyjaciół
Simone,
Simone,

mógłbym pisać hymny do Światła
jest jak u Simone

odłamek w moim oku
żyletka w moim mózgu
zmarznięty wróbel
druty wysokiego napięcia
śmieją się ze mnie

Simone, śmieją się
ze mnie

nikt mnie nie słyszy


V - MONOTNONIA


ścięgna pójdą na struny
w piwnicy dziecko ulatnia się
gaz ziemny ołówki ołów metal
alfabet skamandryta

śmieją się ze mnie

dziecko w gazie ziemnym
duża dziura po zębie
kurwa znowu te szepty

wacikiem

śmieją się ze mnie
bo zesrałem się
w wannie

dziura w ziemi
dziura w piwnicy
plama na ścianie

Louis XIV
Louis XIV

wypożyczę sobie awionetkę
nienawidzę ich jak (...)
Louis XIV


VI - KONDENSACJA



Odruchy myślowe
w gabinecie figur wosko-
wych

nawet ona nie jest
aż tak dobra
by jej ciało

się we mnie
zbyt głęboko
wdrukowało

choć potrafi być przekonująca
kiedy mówi o kamerach
ale używa szminki

o ton za ciemnej

i choć dużo mówi o relacjach
to chyba

nienawidzi mnie


VII - INTERCITY


Ponoć mężczyzna
zazdrosny jest

o tych którzy byli przed nim,

kobieta zaś
o te,

które będą po niej

co znaczy że socjobiologia się sprawdza.

Jest jak u Kereta*:
różaniec ułożył się
w serduszko

dostałem czekoladki z Van Goghiem
koincydencje

a jednak to nic nie zmienia.

____________________
(*Pizzeria Kamikaze)


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 12 kwietnia 2026

każdy wiersz ma swoje pięć minut

mówią że wena nie przychodzi na zawołanie
może dlatego
chowam piękne słowa pod poduszką
jak marzenia

nocą
szept zatrzymuję przy uchu
kiedyś rozmawialiśmy o niczym
dziś oddychamy tym samym powietrzem
i we śnie i na jawie

boję się plotki która utknęła między tobą a mną
mówią że miłość
mówią że do śmierci

a przecież nie wszystkie żarty
szczypią przed pocałunkiem


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 12 kwietnia 2026

Zakochani

W pudrowej halce zejdę
z pnącej róży do ciebie.

Przypodobam się rajska.
Przyjdź pod moje drzewko.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 4 | szczegóły


10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1