Poetry

sam53


sam53

sam53, 24 september 2014

a ty mi bądź

powietrze pachnie listopadem
mgła kręci w nosie chłód doskwiera
jesień od wczoraj na rozkładzie
deszczem mnie wita tu i teraz

pod parasolem resztki lata
obracam myślą nieskończoną
ona zwyczajnie nie chce zaspać
ono za rok dopisze ponoć

a ty mi w wierszu wiosną zostań
i słońcem które właśnie wstaje
z błękitem nieba w tęsknych oczach
pachniesz konwalią
bądź mi majem


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 23 september 2014

jesienny sen

i znowu piąta na zegarze 
dwa słowa niosę tobie w szepcie 
nim dzień na dobre nam się zacznie
 sen ci opowiem - bo w nim jesteś 

jak niekończący się już spokój 
pod nami łąka w górze niebo 
wiatr gra nam cztery pory roku 
my zasłuchani w Vivaldiego

minęła wiosna później lato
orkiestra koncert gra niezmiennie
nutą tak zwiewną delikatną
jak gdyby wszystkie już jesienie

były do końca jednym dźwiękiem
lekkim jak fraza sercu miła
w tym śnie bierzemy się za ręce
znów deszcz - parasol wyrzuciłaś


number of comments: 3 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 23 september 2014

wczorajsza

spójrz jakie mokre dziś kamienie
i deszcz od wczoraj ciągle pada
która to jesień - chyba nie wiesz
ile w niej września listopada

entuzjazm przysnął gdzieś pod płotem
zapał senności też się poddał
jesień podobna jota w jotę
do tej wczorajszej - proszę popatrz

z ostatnim drżącym liściem w lesie
rozkołtunioną trzciną w stawie
z pierwszym przymrozkiem który przecież
nigdy jesieni nie chce zawieść

z nierozwiniętym pączkiem róży
który pochylił się ku ziemi
i kroplą deszczu gdzieś w kałuży
patrz jak codzienność nas jesieni


number of comments: 7 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 22 september 2014

nie otwieraj

nie otwieraj się tylko w połowie
każdy dzień ma początek i koniec
kiedyś wszystkie mi wierszem opowiesz
nim ułożysz je w cieniu wśród wspomnień

najpiękniejsze zostaną w annałach
pamięć skrywa nie tylko co przeszło
tam gdzieś w środku melodia została
wiesz jak lubię gdy grasz mi ją wewnątrz

każdą nutą otworzył się wrzesień
naszym cieniom od dawna ku sobie
gdy w refrenie dwa słowa mi niesiesz
nie otwieraj się tylko w połowie


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 22 september 2014

oczaruj mnie

jesienią nawet myśli stygną
sad w inną przebrał się sukienkę
nim liście spadną cienie znikną
jabłka pokryją się rumieńcem

wiatr zerwie w polu nić ostatnią
zamglone niebo się rozchmurzy
w kałużach krople deszczu zgasną
w pachnących astrach się obudzisz

z podziwem ale i z tęsknotą
do dni słonecznych tej jesieni
podaruj wszystkim polską złotą 
lub choć jej cząstkę przy nadziei

oczaruj mnie fioletem wrzosów
lśniącym karminem liści klonu
zostań radością moich oczu
w jesiennym słońcu
w naszym domu


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 21 september 2014

zadziwienie

ostatnio zdarza mi się częściej
powiedzmy ze dwa razy w roku
a wtedy mogę nawet w szczęściu 
zobaczyć trwogę i niepokój

potrafię dojrzeć coś bezwolnie
coś co obrosło już w patynę
i już bez świateł idzie do mnie
i choćby chciało nie ominie

w ciemnościach iskrą w oczach wzrasta
kiedyś pożarem się skończyło
teraz cierpliwie twarz rozjaśnia 
zupełnie tak jak pierwsza
... miłość


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 20 september 2014

w małym miasteczku

jeszcze szarówka - wieczór stąpa
po rozrzuconych w koło liściach
jutro ktoś pewnie je posprząta
jesień na spacer ze mną wyszła

lwy pozostały na fontannie
i nasze echo - czy je słyszysz
brzmi identycznie tak jak dawniej
choć dzisiaj słowa giną w ciszy

drewniany mostek w Księżym Lasku
ciut dalej łąka trochę nieba
piersi szukałem po omacku
czy je znalazłem - zmieńmy temat

liczyłem kocie łby po drodze
zostały tylko we wspomnieniach
znowu po liściach sobie chodzę
jest park fontanna
... ciebie nie ma


number of comments: 7 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 18 september 2014

dzień dobry Kochanie

zwyczajny ranek stygnie kawa
na dworze Celsjusz liczy stopnie
z szyby ktoś kwiaty dzisiaj zdrapał
srebrne paprocie śpią za oknem

chłód się przeciąga w nich leniwie
sypiąc igiełki szronu z liści
odkłada na bok cienie krzywe
proste już dawno sobie wyśnił

i gra melodie zapomniane
jak kiedyś świerszcze za kominem
stawia na nogi - w chłodny ranek
witaj Kochanie kawa stygnie


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 17 september 2014

którą mamy jesień

zanim mgła opadnie na mokre kamienie
a deszcz złamie kiście przekwitłej nawłoci
przyjdziesz bladym świtem jak sen w którym jesień
jeszcze się czerwieni a gdzieniegdzie złoci

sfruniesz babim latem zawiązując nitki
srebrzystej koronki w sterczące badyle
niczym promień słońca który łączy wszystkich
i ostatkiem ciepła dotyka przez chwilę

niech tylko wiatr zgarnie zeschłe melancholie
pod wilgotne wrzosy marzenia zamiecie 
i sen niech się wyśni - zanim przyjdziesz do mnie
nie pytaj już więcej... którą mamy jesień


number of comments: 7 | rating: 10 | detail

sam53

sam53, 14 september 2014

ach te tuberozy

Nie wychodzę szczęścia na wyspie bezludnej
morza nie przepłynę gdy łajba dziurawa
nie zamienię września w listopad czy grudzień
ale podaruję jesienie w kasztanach 

złoto w liściach dębu rumień jabłek w sadzie
zapach tuberozy w przedwieczornej ciszy
gdy palec nieśmiało mi na ustach kładziesz
przecież to że kocham tylko ty usłyszysz

wszystkich kwiatów świata nie zerwę bo po co
najpiękniejsze pewnie do jutra też zwiędną
ale tuberozę co pachnie przed nocą
przeniosę w ogrody w których będziesz ze mną


number of comments: 2 | rating: 7 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1