Poezja

Yaro


Yaro

Yaro, 22 września 2015

naprawdę kocham

najważniejsza szczerość 
budzę w tobie świt
to już było
nie zawsze jednak tak samo
pocałunek niech trwa wieczny czas
 
idę drogą 
nieraz częstuje mnie los 
niewybredny biorę to na zimno
jakoś to będzie 
 
porywa mnie taniec róż 
zapachem otuleni 
widać tylko oczu blask
 
łączy nas wspólny cień poznanych chwil
kilka słów uśmiech nie znika
tak mi mów
 
jesień 
zawsze chcę być bliżej 
zapachu twoich włosów 
patrzeć w ogień ognisk
pachnieć dymem i smakować taniej kiełbasy
 
w tej dolinie zakwitłem i zostałem sam
ty się nie martw mam komputer mam co jeść
idę sobie na swój sposób kocham życie 
kocham mocno cię 
najważniejsza w życiu szczerość 
bez niej nie przełkniesz prawdy łyk


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 20 września 2015

i nadejdzie taki dzień

kiedyś przestanę się bać 
patrzą na mnie jakbym był nie stąd
dokąd drogo prowadzisz 
gdzie zatrzymam wzrok
 
biec zroszona łąk i nie od łez
zrywać błękit niezapominajek
czerwienią maków zawstydzać dzień
uciekać przed cieniem
łakomych nienasyconych wejrzeń
 
kiedyś nadejdzie czas który skończy bieg
jak pociąg na dworcowym śnie
idąc ulicą nie lękam się 
muzyka na sen na ból na trend
 
włosy dotykam jedwabne
pachną nieskoszonym sianem
nabieram powietrza płuca pełne ciebie
miłość zakwitnie zawsze wiosną
odejdziemy w zapomnienie 
mówić o nas będą kamienie


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 19 września 2015

i zeszły z nieba Demony Ciemności

co zrobiliście bluźniercy synowie wilków
otworzyły się pieczęci 
ostateczny czas
przyszło nam to widzieć
ludziom wierzącym w siebie
 
Bóg patrzy łaskawym okiem 
drzewa świadkami zniszczenia Ziemi
piekło skleiliśmy z Raju 
w rzekach płynie odpad ludzkiej chciwości
na niebie smog 
nie ujrzysz gwiazd wielkich miast
 
człowieku dokąd idziesz i skąd 
nienawiść śmierć sztuczny lateksowy luxus 
 
i zeszły Demony Ciemności siać spustoszenie 
i strach przenika psychikę pergaminową
 
 
zepsuty świat
zapach benzyny otacza przestrzeń 
nadchodzi pożogą smród
fala złych ludzi
to nie islam ani żadna inna wiara 
wyznanie jedno
jeden Bóg
jedna droga
 
w sercu miłość kto jej nie ma
przegrał życie wygrał śmierć 
ona nad nim się pochyli
przyjmie go pod szkła i skrzydlaty splot
 
pozamiatamy prochy
okryjemy kości zimnym piachem 
krzyż brzozowy zodartej kory szare
nic nie znaczące inicjały 
 
naznaczony po nas ślad 
z napisem tu mieszkał człowiek 
jakże zły zły 
wydawało się mu ale mylił się 
 
teraz my NOWYM ŚWIECIE 
 


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 15 września 2015

babie lato

przed nami 
babie lato skrada się nieśmiało
jakby czasu było mało
szybko leci 

na krzaczkach
na drzewach korę przyodziewa

za nami żniwa
szare pola kurz tumany wznieca 

w lesie na kolanach grzyby zbieram 
muchomory czerwone zakrapiane białe kropki
na nóziach falbanki skoczne
do tańca chcąc zaprosić proszą

wolny  jesienny czas senny 

promyki skradają się wprost z nieba
człowiekowi naprawdę niewiele potrzeba

kocham błękit nieba
kocham drzewa
 skarbie starzejemy się powoli
a jednak
każdego popołudnia brak mi rozmów uczuć ciepła
co nas czeka życie głęboka rzeka

babie lato szkoda wszystko mija 
w kajecie zapiski
z każdej troski
z każdego słowa rozmowy

jesienią na ryby na łąki 
siano skoszone zapach
napełnia nozdrze masuję skronie

chodź dalej jesli cię po proszę
 
tutaj miejsce na ogród do południa słońce 
później słabsze zachodzące za lasem pisze historię
zawsze o tej porze 

najgorsza zima bajam chyba się położę
wybacz mój Boże nie ogarniam wzrokiem piękna w tej dobroci


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

Yaro

Yaro, 14 września 2015

TY

pamiętasz mnie zdaje się
wlepione ślepie w czerń nieba
kilka gwiazd bez twoich źrenic
wulgarny nie jestem 
czasem urwa wyrywie się
z kopyta rwie zepsuty słowotok
ale to czasem wybacz mnie
 
przeklinam się mam kłopoty
nie umiem żyć w świecie złudnych iluzji 
nierealne luksusy szelest liści
 
budzi mnie koszmar apokalipsy 
a ty z innym układasz pasjansa
nie kochasz go
 
nasze dłonie w niebie
spotkają się jak pomoc w potrzebie
na niebie wiele miejsca dla miłości
zakwitłem wiosną dla ciebie


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 września 2015

takie tam wywody bez pokrycia

ucieka pomiędzy palcami czas 
jasny światła blask pryzmat 
wszystko przez ciebie
jestem tutaj ciągle zatrzymany samotny
bez nadziei na łatwiejszy czas 
łaskawy los nie oszczędza mnie
wypadł mi ząb
nie stać mnie na sztuczny zgryz
idę wolno do przodu 
z tyłu dym przecina mrok


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 września 2015

bez ciebie nie istnieję

łyżeczką odmierzam czas
dni bez ciebie zwiędły kwiat
ostudzić herbaciany dzień
słomkowy kolor grymas na twarzy
 
malowany sen nie budzi się
umiłowany szczerości powiew
zieleń otula zmartwienia spod powiek
wiatr osuszył policzki pustych chwil 
 
bez ciebie żyć nie potrafię odpowiedzieć
gdy pytają mnie co jest
 
Bóg zesłał mnie na ziemię 
w niebie nuda bez ciebie
w kieracie wspomnień i zdarzeń nieopisanych
wracam do bram dłońmi przy twoich skroniach
 
dotykiem nacieszyć ciało
spragnione miłosnych doznań i pragnień 
w bezkresach skrytego kosmosu
w ogromie przestrzeni 
przestrzelić na wylot głębię spojrzeniem
 
wyobraźnia nieskażona życiem w lęku 
z drżącą ręką w spodniach
 
papieros gaśnie na dnie łyk kawy
przy świecach bez prądu
chowam pustą butelkę 
z miejscem na list w żółtej kopercie 
 
wysyłam w eter sygnały spotkajmy się latem
przy twojej bramie pójść brzegiem jezior z marzeń
czas nas rozliczy 
już nie istnieję bez twego oddechu na szyi 
chwile miłe i te mniej kochaj mnie


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 10 września 2015

horyzont za blokiem

pod nieba dachem
gdzie śmiech miesza się ze strachem
obłoki lekko jak motyle drgają w powietrzu
napełnione parą bawią się w niedźwiedzie
 
za horyzontem morze 
błękitem patrzy spod twoich powiek 
dzieli nas odległość czas i pieniądz
 
promienie słońca rozpraszają pryzmat ciebie
woda zawsze mokra  krople na soplu 
gdzie sny gubią rytm
nieskończone miłości kwiatem gdy przynoszę ci


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 9 września 2015

jutro

czas płynie 
nie ma później
jakoś się zacznie 
oświeci słońce blaskiem
 
pomysły krążą po moim niebie
w głowie jakby głębiej 
dusza skulona ledwo wstała prostuje ramiona
 
stara wierzba garbi się nie od dziś
dotyka ziemi też ja kocham
 
krew wrze płynie życie
zawsze w poniedziałek planuję
kilka spraw mało ważne 
odkładam książki na półki 
wszystko na jutro 
 
poniedziałek włóczy się ze mną po łąk bezkresie
po głębi ciemnozielonego lasu
zbieram szyszki zardzewiałe 
jak myśli w zakutej pale 
 
jutro niech nie nadchodzi 
mam dość wyzysku panów
 
żyć nie dają wymagania wygórowane
opłaty dzieci niespodzianki 
kłody układają się jak szpały kolejowe 
nie mam siły nie dam rady a jednak cieszy mnie brak dnia
ułożę szkielet na łożu
by spać cały czas
nie budzić snów 
 
jutro znów jak pszczółki 
do przodu gnać 
bez pokrycia marzenia 
chore leczyć ambicje
 
ucieknijmy brzegiem mego nieba
pod stopami dni jak piasek grzęźnie czas 
lęk poranek pełen niespodzianek
 
szukam człowieka który zrozumie przesłanie
ile warta praca ile nam potrzeba nie ogarniam myślami


liczba komentarzy: 4 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 9 września 2015

Kalyoppe

uwierz mniej
e Kalyoppe gdzie twój sen
rankiem z wozu zerwał mnie
więzy namiętnej zasłony nocy
 
Alexiey uroczy syn psabrata 
wyciągam wnioski 
Paweł przecie z tej samej wioski
też podstępnie podkochuje się w niej
tyle radości wyciągami z zębów skręcone włoski
prosty chłopiec z wioski
 
marnuję cenny czas na amory
tylu chętnych bardziej obojętny
zaglądają jak szpak
 
pod sklepem z butelką w dłoni kocham się
odpływają asfalt kończy bieg
nadaremny śpiew wkurza mnie
Kalyoppe z kapturem na głowie
umyka w cień nocny sen


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1