Poezja

Yaro


Yaro

Yaro, 21 sierpnia 2014

spokojnie

puściło oczko
na stole nic ciężki obrus
bladość dłoni przez palce

śnisz o śnie jak kot w bajce

suną noce samotne
za oknem deszcz maluje
szklanki brzeg

oddalasz się z każdym spojrzeniem
nie wiesz że miłość jak ocean

kurz pokrył listy
na zdjęciach śmiech
na ustach usta
blady świt płynie powolny świat

na drugiej stronie szepcze wiatr
melodia idzie po głowie
jak wiersz w porządku dreszcz

trzepot powiek skrzydłami
ćma zatrzymuje czas w krwiobiegu


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 20 sierpnia 2014

coraz słabiej co raz mniej

kiedyś zapomnę słów
głową będę gdzie indziej
ciało mdłe skurczy się dotyk ust

podajesz mi wodę w cienkim szkle
wzrok wbity w sufit
dłoni ściskam parę dni
pooddycham światem
coraz słabiej co raz mniej

nie ma sił silny świat naprzód gna
czas wyleczy pójdę stąd
tak musi być nie schowasz się
umierasz ze swoją gwiazdą

drzwiami ktoś trzasł
zamknięte wieko i powieki


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 19 sierpnia 2014

pamiętam

gdy śmierć chwyci za stopy
powieje chłodem zimne dłonie
błysk w oku jak sopel
nie zrobię ani kroku

pożegnam świat kosą przy gardle
przeżegnam się na drogę
nie wiem
dokąd idę

miejsce zaznaczą krzyżem
kurz pokryje całokształt
marne życie jak źdźbło traw
określony świat od a do z


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 19 sierpnia 2014

wszystko jest możliwe

uniosę cię ponad czas
przetnę przestrzeń gwiazd

uśniesz po środku traw
zbawienny wieje wiatr

płynę wokół pełno nas
szumi las kwitną ogrody

w garści szczęście w dłoniach twarz
dokąd gnasz jak na imię masz
zatrzymaj się na ułamek życia

podziel los na dwoje
raźniej iść doliną gdy zmierz zagląda pod powieki

nie pozwól czekać na sny
kochać trwać przy tobie możliwe


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 18 sierpnia 2014

ostatni skok

gdy mnie tak po plecach klepią
pogrzebiemy wszystko razem z cieniem
uchwyt wyrywam po odliczeniu
nade mną czasza w kawałkach strzępy nieba

w głowie zadanie nie wiem czy wygramy
nasza śmierć zmieszana z życiem w ręku boga
wykonam zadanie na pięć
wielu nie wróci wielu straci ręce nogi palce

pokój rodzi się w pocie we krwi
zło w rękach panów
chwytam za broń ukrywam spadochron
smaruję twarz krwią
kilku kolegów pokryła obca ziemia
białe krzyże znaczą drogę

noc śni mi się kobieta która tuli mnie
niewiele pragnę kilku uderzeń serca
pocieszenia brak gdy coś w nas umarło


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 15 sierpnia 2014

o sobie samym

jeśli to co robię jest złe
nie chcę siebie znać
tkam sieć każdego dnia
jeśli jest słaba porwie ją wiatr

liczę sekundy zamienione na tabletki
ile jeszcze wody ile deszczu
niebo płacze
ronię łzy pochylony nad ojca grobem

zamyślony nad losem chylę głowę
w garści ziemia pokryje moje kości

proszę o chwilę modlitwy
zatrzymaj się nad mym grobem
córko synu żono

przyjacielu zabieram ze sobą wszystkie tajemnice
jestem obcy inny patrzę na świat naturalnie
człowiek jak cywilizacja ma początek i koniec


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 14 sierpnia 2014

na łące

odnalazłem cię na jednej z tysiąca łąk
wśród w niezapominajkach oczu
skruszona jednak urocza

patrzyłem na ciebie z zachwytem

z brakiem tchu z rzadkością powietrza
biegliśmy przed siebie kto pierwszy padnie

mieliśmy siebie na zawsze

w kilku chwilach zamknąć rozdział
nie wróci już ten czas
mało mi ciebie nie ma nas
pusta łąka zwiędły kwiat
ptaki wspominają nas wśród zieleni

echo poniosło w dal słowa słodkie jak landrynkowy cud
po latach otrzymałem list zostań tu wrócę już
kochana


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 13 sierpnia 2014

domek nad brzegiem

zamknę oczy drzwi i okna
na progu usiądę obok ty

uwiędłą rozpocznę rozmowę

w zapachu jaśminu
dzwonków brzęk
z wiankiem na głowie
przytulę jak we śnie
skinieniem rozpalę płomień nadziei

gdzie knieje zielenieją
brzegiem jeziora sunie mgła jak na policzkach łzy
w objęciach szumi wiatr zamykam w dłoniach

łódź nie odpływa chyba kocha
z dala od brzegu
tęsknota ściska serce jak banknot w dłoni

domek nad brzegiem ostoją
schronieniem dla strapionej duszy


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 sierpnia 2014

za oknem

przez palce widzę ciasną przestrzeń
nie ma tam nas tylko szelest liści

dotykam twoich ust
cisza śpi w najlepsze
jasny promyk oświetla miasto
na murze kilka słów

echo szum psy na sygnale
pościg za dniem w hałasie odnajduję szalę
mierzysz mnie nie jestem cymbałem
choć czasem tak mi się wydaje

płyną słowa pod nimi dni jak długie łodzie
może się ochłodzę gdy rano wstaję
zagraj mi kochanie przy porannej kawie

w wazonie kwiaty słuchać chcą
lepiej kwitnąć niż usychać
pięknym kwiatom nic nie pozostało


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 sierpnia 2014

chwyć za rogi

nie śpiesz się
zatrzymaj zegar w głowie

sprzężoną chwilą
nabijaj puste miejsca w sercu

biegnę to tylko po ogień
co w duchu zgody zapłonie

miłość jest niedaleko tuż przed progiem

otwórz szeroko oczy
oknem świat wpada niezapowiedziany

oddalamy się od siebie
nie mówimy nic prócz cichego oddechu
blady świt wygania w sen
gdy deszcz nudzę się
chwyć za rogi mnie nieodgadnięty dniu
pójdziemy jak w bój


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1