Poezja

Yaro


Yaro

Yaro, 17 września 2014

w bursztynie

czas umyka
nie da się zatrzymać
krąży wszechświat
w ruchu nasze ciała

wokół ciszy blef

aureole na głowach skąpców życia
napełniony wodą dzban w dłoni
usycham jak kora zapachem dębu

zaklęty w bursztynie
wzdycham do księżyca
proszę o odrobinę zimna
ciemnego spojrzenia na rzeczywistość

wolno idę na przeciw
zatopiony w odwiecznym kłamstwie
wbrew zasadą i przykazaniom

wysoko w chmurach z głową
na szczycie
będą ci co chcą dla chwały zabić

jest tak wiele pytań
bez odpowiedzi


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 16 września 2014

by biło więcej

na deszczu moknę
w szumie wody się zapadam
jaka dobra czekolada

ciszy łyżeczką karmiony
w dłoni poskładam się w sen
w gardle sucho próbuję
przełknąć chwilę z tobą

zmęczony umykam w świat niewiadomy
gdziekolwiek
idę  tak samotny

wypełnione życie życiem idzie
jak na statku niepożądany ogień
ciągle do przodu nie oglądam telewizji

słucham płaczu wierzby
pozbieram gruszki zapalę serce by biło więcej


liczba komentarzy: 4 | punkty: 6 | szczegóły

Yaro

Yaro, 15 września 2014

dzień poety

myśl co w głowie
nie mieści się pod czaszką
krąży jak jastrząb nad stadem gołębi
czeka na moment
by uderzyć z niszczycielską mocą

poeta lubi spokój zanurza się w swej samotni
wylewa na papier słowa dla ludzi lub dla korzyści
z czegoś żyć trzeba papier drogi
zamacza pióro szkicem na papierze
 rzeźbię parę słów niekoniecznie o sobie

znam świat choruję przed wypłatą
samotny jak szary wilk
w płaszczu niosą mnie nogi w kierunku zimy

usiadłem na ławce mokrej przetarłem rękawem
pociągam nosem
będę chory na życie kochane przez swych bogów

obserwuję ludzi i zmiany na niebie
słonko dzisiejszego dnia nie zaswieci
noc bywa nudna
układam wiersze do snu gaszę światło gdy zasypiam czuję że się rozpływam w myślach


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 15 września 2014

życie

jedno życie na drugie nie ma szans
maluje słowem obraz na papierze

w pamięci tyle dni upłynęło
cała masa zdarzeń
kilka słów  mało by wyrazić siebie

nadzieje mam na przyszłe lata
by nie zmarnować ani chwili więcej
przy twym boku bezpiecznie czują się marzenia

idę ciągle jakby sam
każdy ma sprawy niezałatwione i do załatwienia
droga coraz węższa obraz znika
w sercu ziarno miłości zasiał ktoś
wielka we mnie moc
nadzieja że nie odejdę tak nagle jak przyszedłem

nie bądź kozakiem z pokorą hołduj bogu
szlakiem wzdłuż brzegów pamięci zmieścić dobro
w sobie nie być samemu sobie są ludzie uwierz
w życiu tłocz dobro każdym dniem


liczba komentarzy: 4 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 14 września 2014

my dzieci

my dzieci ziemi
jak sól tejże ziemi

w zakłamaniu ciągłej winy
tak nas wychowano
a czego jesteśmy winni
gdy w oku gorzka łza

policzki brudne
wesoła twarz
mino wymyślonych przez świat
grzechów i win dziwnych min

świat otworem
a my narzędziem w rękach strasznej władzy
tak nas nauczono

nie zabijaj w imię boga daj żyć
wolnym każdy
gdy zrzucisz kajdany myśli ich
dla zasady łamię przykazania


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 11 września 2014

niepogoda

autobus spóźnił się
idę z buta ulicą

parasol nad głową i ciężkie niebo

dziś pada deszcz
srebrzą kałuże małe fale

elektryzują spojrzenia przechodniów

mało kto zadowolony wyjątkiem ja
wszystko cieszy co otacza
z wewnętrznym spokojem
upojony pięknem znikam za rogiem

w domu opowiadam żonie
jak wielkie są krople
jak bardzo zmokłem

szaro w duszy płomień


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 9 września 2014

nic nie chcę

od życia nic nie chcę
mi się należy

dostałem kopa w cztery litery
pozytywnie nakręcony jak zegar tykam

zgodnie z ruchem prostolinijnym

gdzie nie ma słońca
gdzie pieprzem i solą

nawijam kolejny bajer na widelcu
pusty talerz brzęczy jak mucha
puszczają oczka w rosole
na kołnierzu brud zastygł nie wypierzesz


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 8 września 2014

powrót do korzeni

w świadomości
gdzieś na dnie
tli iskra pierwotnego człowieka

uśpieni rzeczywistością toniemy

gdzie duchy przyrody
gdzie demony i zmory

idziemy w złym kierunku
bezduszni bezszelestni

trzepotem motyla rozświetlony mrok
promykiem w umyśle iskrzą słowa otuchy

otwarty na innych słucham głosu serca
jak aureola nad głową wysoko
w promieniach w oku


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 8 września 2014

jesienią pachnie

w kilku słowach ubrana w barwy
jesienią pachnie
głęboko w niebieskich oczach
niebo nad nami rozkłada słoneczne zasłony
chmury wiatr przegania w duszy spokój

złote liście mienią kolory
biały śnieg przyprószy
zmrozi zajęcze uszy

na miedzy rolnik kosi trawę starą
z jaką gracją jakby taki się urodził

małe stopy Zosi na piasku
skrycie czas zaciera

pachnie lasem i grzybami
idziemy razem przez życie kieruje nas los

na oschłym kwiatku motyl czeka by zasnąć
na drzewie pająk tka pajęczynę
babie lato na krzaczkach piękno nietrwałe
zapisuję kartę w myślach

na oczach powieki jak zasłony opadły gdy ujrzałem miłość
spokojnie bez obaw
płynę stawem gdy życia braknie
marzeniami sny topię się w nich


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 7 września 2014

odbicie w lustrze

w lustrze widzę pustkę jak echo
aurę na szkle otacza czarny jak mrok

bicie serca na miejscu
w piersi kołacze pieśń

myśli o tych co odeszli
pozostawili kilka myśli złotych
przysypani piachem śnią o niebie

martwy rok odchodzi jak jesień
ciężkie kroki w oddali idą po mnie

tylko lustro lśni nocą
zimnym blaskiem księżyca


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1