Yaro, 18 grudnia 2013
okna otwierają oczy
gdy słońce na nie patrzy
budzik schizofrenik się drze
w psychozie dnia
wstajesz niewyspany
do kibelka szybko
odcedzić ziemniaczki
potem woda na kawę
już wszystko wrze
długi łyk
nawet nerwy wyszły z konserwy
za chwilę trzeba wyjść z siebie
biegiem do pracy
zdążyć przed szefem
beze mnie nie mają szans
dzień jak co dzień
znikam ja znikasz ty
w szarej mgle codzienności
Yaro, 17 grudnia 2013
skradłaś mi siebie
spojrzeń i nocy tobie nie dam
było
nas pełno w różnych zakątkach
mieszałem miejsca
zdjęcia w objęciach
zamazał czas ale nie w głowie
ogień po dziś płonie
nie zgasi go
żadna straż ogniowa
skradłaś mi serce
pozostało samo bicie
odbite głębokim echem
na kościelnej wieży
moja powaga miesza się z twoim śmiechem
szczerze
nie wierzę w to w co ty wierzysz
Yaro, 17 grudnia 2013
nie czekam na koniec
tutaj jest mój dom
tutaj mam małe niebo
stworzyłem wewnętrzny Eden
jabłka pod drzewem dobrego niezłego
każdy na ziemi je spożywa
spocznij pod nim
zamień chwile na kilka jabłek
łakomie za dużo nie jedz
zakazany owoc kusi ognisty wąż
nie każdego stać na małe niebo
chciwość w ludziach drzemie
palę papierosa pod cieniem drzew
dym jak duch unosi wspomnienia
nadzieją miłość w sercu drzemie
kocham was kochani
zabijcie za to
zawsze jest pokuta
Yaro, 16 grudnia 2013
herbata już zimna
smakuje spaloną ziemią
dotykam ciepła dłoni
wpatrzony w ciebie
zagryzam wargi
co czeka nas jeszcze
deszcz złych chwil
przenika dreszczem
jak przetrwać czas iluzji
kłamstwa kaleczą cierniem
rysuję cieniem kontur
serca jak zegary biją lub przestają
drzewem stoją w miejscu
Yaro, 13 grudnia 2013
od narodzin po ostatni oddech
płynie pełza mknie w przestrzeni
ognista kulą w duszy młodej
starej pieśni nasłuchuj
ukrytej prawdy
jak kochać ciała gdy takie mdłe
czuć je popiołem węgle w oczodołach
piękno jest w środku nie ma dna
bogacimy się o kolejne zmarszczki
dyktatura ciałem obalona czasem
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.