Yaro, 25 lipca 2013
słońca promienie jak cienie
otulały jej twarz
niczym dłonie matki
wysyła dziecko do szkoły
wiatr pieścił włosy jak trawy wysokie
patrzyła mi w oczy
zerwałem polne kwiaty
w podzięce . poznałem anioła
Yaro, 25 lipca 2013
nie prosiłem o ból
doświadczam go
kto stworzył mnie
nie prosiłem się o świat
wczesnym świtem złapałem pierwszy oddech
zmieściłem się w skali Ab-gara
nie czuję się potrzebny w świecie kłamstwa
karmią mnie nienawiścią i współczuciem
ratują i dbają o osłabione bicie serc
pozostawiony sam sobie
odchodzę
w ciszy znajdę dom
pod lipą spocznę
w bezsensie skonam
skąpany w porannej rosie
Yaro, 22 lipca 2013
dzień w którym pękło niebo
padła wiadomość
komenda niebieska
nie będzie zbawienia
prosimy zabrać drabiny nie wspinać się nie stać pod bramą
rajskiego ogrodu!
każdy kto zbliży się na trzy kroki
będzie przez św.Piotra strącony w otchłań
duch spłonie jak kartka zwykłego papieru
ubierzcie się w cierpliwość
na głowach popiół w modlitwach gorliwie czekać
nadejdzie czas apokaliptycznych lat
upadliście nisko niżej nie będzie
teraz i na wieki
Yaro, 22 lipca 2013
piękny dzień w którym zawoła Pan
dziś kilka dusz opuściło padół na którym
stromy brzeg rozdzielił nas jak słowa w zdaniu rozdzielają przecinkami .każdy kocha jak umie tylko szkoda mi tych chwil spędzonych razem a jeśli w niebie się nie spotkamy z kim zamienię kilka słów kogo przytulę do piersi,Bóg wie co robi, zbudzi nas ze snu w nowym życiu bez pragnień i potu na czole wolni od myślenia o przyszłości , wszystko się ułoży jak trzeba.modlę się do Niego niech nie zapomni mego imienia , grzech zmyję prawdziwa modlitwą stopy obmyję w strumieniu by czystym wejść w Jego progi .
Yaro, 20 lipca 2013
szumu wiatru kołysze morską toń
nad morzem cisza zamienia mnie w skałę
słuchałem starych płyt już ich nie ma
zniszczył je czas bezwzględny
zapadam się w piasek
puszczam statki na niebie
jak dziecko bawię się w wspomnienia
na horyzoncie znika życie
cienie przesuwają chmury
na szkle twoje imię namalował pająk
odpływam ostatnim kursem
odpływam znikam za wydmą
morska trawa między zębami
Yaro, 19 lipca 2013
ja żołnierz wojska polskiego
przysięgam
ojczyźnie i wam rodacy że
nie zdradzę narodu
pokonam głęboką wodę
wysadzę mosty nienawiści
zginę
by przeżyć mogło stu obywateli
tych w domu i tych na karuzeli
trzymajcie za mnie kciuki
bym szybko umarł i pogrzebany wstał trzeciego dnia
tylko nie wywołujcie wojen innych batalii
nie wiem czy sił starczy gdy kozak na celowniku
wczoraj z nim piłem dziś chwycił za broń
jutro ma piękną twarz
dziś to poczwara
Yaro, 17 lipca 2013
po co mi majątki
bogatym czuję się gdy nagi
klejnoty zakrywam kawałkiem szmaty
po co się bogacić wolę tracić
duch zbudowany na fundamentach prawdy wiary
prowadzi mnie głos i słowa Jego
Abba Ojcze ukazałeś znaki
jak narodzić się na nowo
nowa Ziemia i Niebo
wszystko na nowo
Yaro, 16 lipca 2013
opadły powieki
jak narody wielkich cywilizacji
pozostał kurz pól bitewnych
w sercu umarła nadzieja
pozostało wierzyć
ale nie ma w co
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.