Poezja

sam53


sam53

sam53, 15 kwietnia 2016

wiosną

Przychodzisz czasem fiołków przebiśniegów
gdy słońce wyżej podciąga koszulę
z dziwną radością która gdzieś w człowieku
jakbym wiersz pisał 
nie uwierzysz 
uwierz

kwiecień za kwietniem coś zawsze wyplecie
ktoś nawet rymy podsunął niezgrabne
wiosną uroku nie rzuca się przecież 
a w tej poezji tobie coraz ładniej

zawsze z uśmiechem - czuję się zazdrosny
kiedy fioletem zaplatam go w wiersze
czy jesteś wiosną - ile jeszcze wiosny
trzeba by słowa
zakwitły wśród westchnień


liczba komentarzy: 8 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 8 kwietnia 2016

od początku

odnajdę cię w wyrazie twarzy
w błękitnych oczach ciągle głodnych
nienasyceniem którym karmisz
pierwsze odruchy bliskiej wiosny

w pieszczocie słowa kiedy wierszem
subtelne frazy zbieram w bukiet
w stokrotkach którym chcesz czy nie chcesz
darujesz co dzień wdzięczny uśmiech

wraz z pocałunkiem chciwym nagłym
gdy zmysł za zmysłem goni w obłęd 
i lgnąć ku sobie pragną wargi

że wcześniej znaleźć cię nie mogłem


liczba komentarzy: 2 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 1 kwietnia 2016

z której bajki jesteś szczęście


 
nie - nie jestem żaden tancerz tylko zmyślam 
kiedy mgiełką mógłbym w tańcu się rozpłynąć 
albo znaleźć wśród obłoków  cichą przystań
taką małą żeby z wiatrem się wyminąć 
  
w tangu polce czy mazurze na parkiecie
żeby można było tupnąć i podskoczyć
ech zaszaleć i zakręcić się w rytm jeszcze
gdy w ramionach szczęście trzymasz przez pół nocy
 
za ten taniec duszę diabłu bym zaprzedał
harce wyśnią się do rana  szkoda chęci
wiatr muzykant który nocą grał - znów przestał
tylko szczęście wokół palca ktoś zakręcił

 


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 28 marca 2016

zamiast wiersza

nasze wiersze choćby były diametralnie różne
można powiesić na jednym gwoździu
jak obrazy w ramach czy bez ram
albo płaszcze przeciwdeszczowe "made in china"
z odblaskiem w kolorze jaskrawej żółci a może i nie

nasze wiersze można wypić jednym haustem ze szklanki
albo z musztardówki niczym gorzałę z przekąską lub bez
można je położyć obok siebie niech się gryzą
wzajemnie przenikają dotykają mokną schną
na jednym jedynym pięciocalowym a czasami na sześcio

niech zwiążą się obietnicą na wszystkie dni
póki ta cholerna ściana jeszcze cokolwiek słyszy
właśnie
nasze wiersze powieszone na tym samym gwoździu 
z tym jednym słowem które je łączy 

wiosną przychodzisz zupełnie naga


liczba komentarzy: 14 | punkty: 15 | szczegóły

sam53

sam53, 26 marca 2016

do serca

nie pocałunkami ale ich nadzieją 
tajemniczą wiarą w radość bez początku 
zachmurzonym niebem kiedy siódme przeszło
w codziennej tęsknocie od piątku do piątku

nie patrzeniem w oczy rozpamiętywaniem 
nawet nie muzyką a ciszą co dręczy
chciałbym ci pokazać prawdziwe kochanie 
bo tylko w prawdziwym poznaje się mężczyzn

nie amen w pacierzu modlitwą do Boga 
czasami na miłość brakuje w niej miejsca 
zostaje uwierzyć że najkrótsza droga
prowadzi przez wiersze nie tylko do serca


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 24 marca 2016

ogrody

miały być nasze teraz są niczyje
nagie kikuty drzew sterczące w niebo
przy których ogień wyciągając szyję
dymem układa cienie przed pogrzebem
 
swąd spalenizny snuje się wraz z wiatrem
dławiącą chmurą zaciskając pętlę
bezwolnym świstem raz altem raz basem
jak leśny wyjec albo i szaleniec
 
deszcz kwaśnych kropli spada reprymendą
zmywając kurze tkwiące tu odwiecznie
w brudnych kałużach przegląda się ciemność
ziemia dostojnie tężeje i krzepnie
 
nie ma ogrodów choć kiedyś tu były
myśl wolno schodzi w szczeliny otchłani
zostaje pustka i czarne mogiły
słowo umarło - kiedyś z martwych wstanie


liczba komentarzy: 4 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 20 marca 2016

w słowo

wczoraj w rozmowie wpadł mi w słowo 
dzisiaj z przeciągiem za firankę
odwrócił stronę dość nerwowo
jakby był fikcją albo żartem

przeczytał pierwszy wers nieśmiało
aż się zająknął ze zdumienia
w oczach błysnęła nagle zazdrość
ta z którą nigdy nie chciał przegrać

drugi i trzeci przebiegł wzrokiem
rząd liter zmierzał w sinusoidę
krzywe zdawało się tak proste
jak branie durnia za idiotę

puenty chyba nie doczytał
wulgaryzm wymknął się mu z gardła
za przeproszeniem bo gdy wypadł
inna cholera w słowo wpadła


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 18 marca 2016

pokaż mi swoje kalendarze...

pokaż mi swoje kalendarze
zerwane kartki na podłodze
a ja ci w zamian też pokażę
życie gdy w nowym się urodzę

z coraz to krótszym jego cieniem
gdy wiosna świerzbi jeszcze pąkach
ja w winogrona każdą zmienię
słodki dojrzały owoc słońca

pokaż się w jego grze promieni
gdy biel rozkłada po jabłoniach
welonem kwiatów - tak najpiękniej
jesienią też cię bedę kochał


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 13 marca 2016

z zapachem kwiatów

 
kładę dojrzałość na płatku róży 
a ty wtulasz się zaufaniem w ramiona 
ogrodami bioder zamiatasz pożądanie 
kwitniesz kobietą

w majestacie spełnienia 
odkrywasz wszystkie tajemnice 
nie pytaj 
czy można pofrunąć jeszcze wyżej
 
nam skrzydła już niepotrzebne


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 13 marca 2016

na pierwszą sobotę

Kwadrans po piątej sen odpłynął
za oknem chmury w szarej plamie
dobrze że robi się już widno
i tak spokojnie cichy ranek

nawet biedronka na futrynie
prostuje skrzydła bez obawy
jakby ostatni sen o zimie
już dawno przebrzmiał albo zastygł

a jednocześnie myśl o wiośnie
zaczęła pierwsze kiełki puszczać
słońce za chwilę ciepłem dotknie
lubię gorące twoje usta
5.03.2016


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1