Poezja

sam53


sam53

sam53, 22 września 2014

oczaruj mnie

jesienią nawet myśli stygną
sad w inną przebrał się sukienkę
nim liście spadną cienie znikną
jabłka pokryją się rumieńcem

wiatr zerwie w polu nić ostatnią
zamglone niebo się rozchmurzy
w kałużach krople deszczu zgasną
w pachnących astrach się obudzisz

z podziwem ale i z tęsknotą
do dni słonecznych tej jesieni
podaruj wszystkim polską złotą 
lub choć jej cząstkę przy nadziei

oczaruj mnie fioletem wrzosów
lśniącym karminem liści klonu
zostań radością moich oczu
w jesiennym słońcu
w naszym domu


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 21 września 2014

zadziwienie

ostatnio zdarza mi się częściej
powiedzmy ze dwa razy w roku
a wtedy mogę nawet w szczęściu 
zobaczyć trwogę i niepokój

potrafię dojrzeć coś bezwolnie
coś co obrosło już w patynę
i już bez świateł idzie do mnie
i choćby chciało nie ominie

w ciemnościach iskrą w oczach wzrasta
kiedyś pożarem się skończyło
teraz cierpliwie twarz rozjaśnia 
zupełnie tak jak pierwsza
... miłość


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 20 września 2014

w małym miasteczku

jeszcze szarówka - wieczór stąpa
po rozrzuconych w koło liściach
jutro ktoś pewnie je posprząta
jesień na spacer ze mną wyszła

lwy pozostały na fontannie
i nasze echo - czy je słyszysz
brzmi identycznie tak jak dawniej
choć dzisiaj słowa giną w ciszy

drewniany mostek w Księżym Lasku
ciut dalej łąka trochę nieba
piersi szukałem po omacku
czy je znalazłem - zmieńmy temat

liczyłem kocie łby po drodze
zostały tylko we wspomnieniach
znowu po liściach sobie chodzę
jest park fontanna
... ciebie nie ma


liczba komentarzy: 7 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 18 września 2014

dzień dobry Kochanie

zwyczajny ranek stygnie kawa
na dworze Celsjusz liczy stopnie
z szyby ktoś kwiaty dzisiaj zdrapał
srebrne paprocie śpią za oknem

chłód się przeciąga w nich leniwie
sypiąc igiełki szronu z liści
odkłada na bok cienie krzywe
proste już dawno sobie wyśnił

i gra melodie zapomniane
jak kiedyś świerszcze za kominem
stawia na nogi - w chłodny ranek
witaj Kochanie kawa stygnie


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 17 września 2014

którą mamy jesień

zanim mgła opadnie na mokre kamienie
a deszcz złamie kiście przekwitłej nawłoci
przyjdziesz bladym świtem jak sen w którym jesień
jeszcze się czerwieni a gdzieniegdzie złoci

sfruniesz babim latem zawiązując nitki
srebrzystej koronki w sterczące badyle
niczym promień słońca który łączy wszystkich
i ostatkiem ciepła dotyka przez chwilę

niech tylko wiatr zgarnie zeschłe melancholie
pod wilgotne wrzosy marzenia zamiecie 
i sen niech się wyśni - zanim przyjdziesz do mnie
nie pytaj już więcej... którą mamy jesień


liczba komentarzy: 7 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 14 września 2014

ach te tuberozy

Nie wychodzę szczęścia na wyspie bezludnej
morza nie przepłynę gdy łajba dziurawa
nie zamienię września w listopad czy grudzień
ale podaruję jesienie w kasztanach 

złoto w liściach dębu rumień jabłek w sadzie
zapach tuberozy w przedwieczornej ciszy
gdy palec nieśmiało mi na ustach kładziesz
przecież to że kocham tylko ty usłyszysz

wszystkich kwiatów świata nie zerwę bo po co
najpiękniejsze pewnie do jutra też zwiędną
ale tuberozę co pachnie przed nocą
przeniosę w ogrody w których będziesz ze mną


liczba komentarzy: 2 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 11 września 2014

samotność

na rąk wyciągnięcie dookoła pustka
noc martwą ciemnością wynurza się z grobu
samotność wygląda ze studni jak z lustra
i zezuje z wierzchu za chwilę od spodu

jak dzwonem kościelnym trzęsieniem powietrza
jątrzy w uszach ciszę rozedrganym wrzaskiem
rozbija sumienie tak jak pierwsza lepsza
i bez ceregieli obnaża swą maskę

budzi ze snu spokój i opanowanie
i chociaż zaprasza w tę pustkę we dwoje
zda się być miłością jak pierwsze kochanie
nocą śmierć przychodzi jej się już nie boję


liczba komentarzy: 0 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 9 września 2014

nigdy dosyć

jesienią i wiersze chcą w podróż podniebną
z wiatrem unieść słowa na skrzydłach poranka 
zaplątać się w nitek delikatne srebro 
fruwać babim latem w leciutkich firankach 

a gdy mgła się wzniesie ponad kartofliska 
dozorca październik sprzątnie liście z ulic 
jesień jak kochanka sercu coraz bliższa 
nakarmi do syta uściśnie przytuli

razem z wyobraźnią i z wiatrem w obłokach 
uniesie nas wyżej niż myśli najśmielsze
gdzie słowa już mogą na zawsze się spotkać
za dwa najpiękniejsze podziękuję wierszem


liczba komentarzy: 3 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 9 września 2014

o szczęściu

kiedyś myślałem o nim częściej
raz nawet rękę podać chciało
chodziło za mną głupie szczęście
chore z dobroci na nieśmiałość

nawet monetę na zachętę
rzuciło niby wprost pod nogi
kiedyś podniosłem co za szczęście
pięćdziesiąt groszy boże drogi

w totka wygraną obiecało
razem z milionem rosłem w piórka
słyszałem doping - idź na całość
wygraną była ledwie trójka

w łeb wzięły plany pustka w głowie
już nawet nie wiem pić czy nie pić
przepraszam bardzo za tę spowiedź
szczęście pierogi w kuchni lepi


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 7 września 2014

aniołów trzeba pilnować szczególnie w niebie

nie chcę być strachem na czereśni
w deszczu dla kilku pestek moknąć
budzić się świtem albo wcześniej
i tobie panie patrzeć w okno

ranne modlitwy już nie służą
wychodzę z siebie choć nie chodzę
praca wydaje się być próżną
gdy szpaki wróble ciągle w szkodzie

a może w niebie mój ty panie
masz adekwatną tej robotę
biedę przykryje się łachmanem
wpuść mnie chociażby dziurą w płocie


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1