hierinim, 2 kwietnia 2012
Wydawała się typem kobiety, która lubi otwarte dachy w
kabrioletach, a rowerem jeździ tylko w wysokich obcasach. W lekkim półobrocie zagadnęła mężczyznę, siedzącego przy sąsiednim stoliku. Zagadnęła, ponieważ mężczyzna przypomniał jej tatę.
– Jest pan samotny, czy tylko zamyślony?
(... więcej)
hierinim, 1 kwietnia 2012
Nic się nie zmieniło, proszę pani. W kolejkach można dostać tak zwanego szału, lub podrywać. Ludzie poznawali się, pobierali, zachodzili w ciążę, rodzili dzieci – wszystko w kolejce po mięso, pamięta pani schyłkowy PRL? Nic się nie zmieniło, proszę pani. W Careefurze, Netto, Biedronce (... więcej)
elenath, 1 kwietnia 2012
6. Zagraj to jeszcze raz
Nie
mam wielu przyjaciół. Nie jestem duszą towarzystwa, nie chodzę po dyskotekach
ani barach. Wolę spędzać czas w mieszkaniu z tymi, których darzę szacunkiem i
zaufaniem, z tymi, których nie muszę poznawać, a jednocześnie ciągle (... więcej)
hierinim, 31 marca 2012
Nawet w zatłoczonym autobusie znajdę miejsce siedzące. To
sprawa zdecydowania, optymizmu i charakteru – nie wieku i
łokci. Kiedy na przystanek podjeżdża nawalony w trzystu procentach autobus,
można zakląć pod nosem i można pomyśleć – zobaczymy czy
znajdę wolne miejsce i usiądę. (... więcej)
Sophia, 30 marca 2012
Leniwie otworzyłam oczy, obudziło mnie Słońce. Było nie do
zniesienia. Promienie wkradały się w każdy zakamarek mojego oka otwierając je z
nadmierną uporczywością. Wstałam. W powietrzu unosiło się coś, jakby woń
nieznanego. Jakby zapach strachu, bezsilności i inności. (... więcej)
Monika Joanna, 30 marca 2012
Na scenie widać nowocześnie umeblowany salon. Przeważają szarości i beże, nie ma zbęcznych ozdób, widać, że gospodarze preferują styl minimalistyczny w urządzaniu wnętrz. Na środku pokoju znajduje się stolik zawalony popielniczkami pełnymi niedopałków, filiżanek, kieliszków (... więcej)
Sylvia, 27 marca 2012
- Zakochałaś się.
- Tak, ale to boli.
- To nic. Ale jesteś zdrowa. Nie jesteś chora na schizofrenię. Widzisz? Czujesz! I to jest piękne.
- Ale on mnie nie chce.
musze ci wszystko opowiedziec
16:46:53
o niedoszlej randce itp
16:47:09
jak ja sie ucieszylam, ze ma panne, ze szok
16:47:19
(... więcej)
Marzena Przekwas-Siemiątkowska, 27 marca 2012
Siedzę w kącie, wymyślam dzieci. Owo wymyślanie nie jest Tadeuszowym traktatem o nie, czy wszystko znaczącym jasne. Towymyślanie jest szukaniem kozła ofiarnego. Coś w rodzaju chłopca do bicia. Trzeba na kimś psy wieszać i te od pochyłych drzewgdzieś wysłać.
(... więcej)
Slawrys, 27 marca 2012
Alfa-szympans dźwignął się w ramach porannego wysiłku, starając się
nie nadwyrężyć mięśni - delikatnie stuknął pretendenta w plecy.
- ała... co znowu, jeszcze nic nie powiedziałem.....obruszył się Krnąbrnik
- ale wiem że myślisz o czymś, a to już jest niebezpieczne....
warknął (... więcej)
Sophia, 26 marca 2012
Wszystko działo się po staremu ale wiedziałam, że dziać się
chce po nowemu. Dni mijały jakby bez zmian, stara monotonia, do której tak
przywykłam, w której tak bardzo się kochałam. Bardzo bałam się zmian, do tego
stopnia, że monotonia stała się moim kochankiem codzienności, (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.