Poezja

Arsis


Arsis

Arsis, 21 grudnia 2021

Aris

Powiedz mi, powiedz, kim jesteś, albo ― czym?

Jesteś istotą
z materii,
nie-materii…

… tajemnym bytem z innego świata?

Metaforą, dziwnym określeniem…

… powiewem wiatru
w zimną
jesienną noc…

… kłującymi
kroplami
― zmrożonego deszczu ?

Znam jedynie ― twoje imię… ― Skąd?

Nie wiem…

… ze snu, który przemknął ukradkiem, który płynął powoli jak drobinki kurzu
w padającej od okna słonecznej smudze…

… jak przyśpieszony oddech, przyśpieszone bicie serca,
kiedy wspinam się po kamiennych donikąd schodach…

W zimnym blasku księżyca szarzeją kwiaty, szara moja twarz odbita w lustrze…

Świecą w półmroku
przedmioty,
milczące popiersia…

… pozostawione w nieładzie dłuta…

Z rozrzuconych na podłodze
wyblakłych fotografii
spoglądają umarli, zapomniani…

Kim jesteś,
albo
― czym?

Planety
wirują,
gwiazdy…

… życie to, czy śmierć?

Coś skrzypnęło w kącie pokoju, rozsychająca się klepka,
drewniana komoda
z zamkniętą szufladą na twoje imię…

Piszę palcem frazy
po blacie stołu,
w blasku nocy, w ciszy…

Za oknem
ogród,
umarłe drzewa…

… kroki jakiegoś spóźnionego przechodnia…

Zsuwam się z krzesła, przykładając ucho do wygładzonej latami epok podłogi …

Niknące dziecięce śmiechy,
szepty, pogłosy rozmów,
metaliczny zgrzyt tramwajów…

… warkoty przejeżdżających motocykli...

Stukoty, chrzęsty,
pokrzykiwania…

… zamyka się
i otwiera
otchłań czasu…

… męczy mnie i sponiewiera nawrotami smutku,

natrętna
dusza…

… ciągnąca
w czeluść…

… w mrok zapomnienia…

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-12-21)

***

https://www.youtube.com/watch?v=bPNsNvXQAeQ


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 12 grudnia 2021

Przechodziłaś tędy wiele razy

Biała kolumnada, półkoliste sklepienie…

… zimny wiatr uderza w twarz
drobnymi kryształkami lodu…

Na oszronionej szybie sklepu
ze skórzaną pasmanterią
― odbija się błękitna poświata neonu…

… w głębi – ciemne zarysy przedmiotów, okryte zakurzoną folią manekiny bez twarzy…

W świetle ulicznych latarni
rozchwiane cienie:
na elewacji domu,
chodnikowych płytach,
asfalcie ulicy, bezlistnych drzewach…

… mojej
twarzy…

Otula
mnie
― noc…

… samotna, tkliwa i czuła…

Słyszę jakieś przytłumione szepty,
niewyraźne głosy, jakby modlących się, zapomnianych widm…

Pamiętasz, mamo?

Przechodziłaś
tędy
wiele razy…

… i przechodzisz
nadal
― po swojej śmierci…

Przemieszczasz się pomiędzy pokładami czasu,
z zamierzchłych epok w przyszłość…
… przechodząc przez teraźniejszość nikłą smugą rozmytego światła…

Długi, ceglany mur jakichś starych zakładów… Pokryte czarną sadzą wysokie kominy…

Ktoś idzie naprzeciw,
pchając piszczący,
wyładowany barłogiem wózek…

Powłóczy
nogą,
kuleje…

… roznosi woń alkoholu…

Nie patrzy na nikogo. Nuci fałszywie pod nosem…

Umarła kamienica
ze ślepymi oknami…

… otwarte na oścież drzwi ―
zieją mrokiem ―
opuszczonej
― schodowej klatki…

Kłębią się ―
jedynie
― pustka i kurz…

Drażni nozdrza
stęchlizna
― odpadającej farby…

W ciemnych zakamarkach jakieś rzeźby,
popiersia, porzucone dłuta…
… pozostałości przeszłego życia…

Wiesz,
mamo…

… ślady naszych stóp pokryły już mżące szarością piksele samotności…

Rozpadły się…
… rozsypały w pyl…

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-12-12)

***

https://www.youtube.com/watch?v=qlKS1Vi_naY


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 10 grudnia 2021

Burn The Sun

(Z cyklu: Albumy muzyczne)

***

Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.

***

Jesteśmy ― coraz bardziej ― nieczuli.

Z coraz większym trudem odbieramy dźwięki, mając uszkodzone w uszach echosondy.

Z coraz większym trudem
natrafiamy na ślady
fotonowych cząstek,
mając uszkodzone w oczach szybkostrzelne kamery.

Przepięcia
i zwarcia…

Przepalone układy scalone,
iskrzenia transformatorów.
… wszechogarniająca czerń…

Opadające
maski ―
odsłaniają
― wykrzywione grymasem bólu i nienawiści twarze.

… ktoś ―
wzywa
― pomocy…

… wysyła zakodowaną wiadomość
do milczącego właściciela wszechświata…



… nastaje czas ―
śmierci
i zniszczenia…

… lecz nadciągająca z hukiem ściana wody, uleczy wstrząsaną uderzeniami ziemię.

*

Przesuwa się w blasku
płonącego słońca
― kosmiczny talerz,

pozostawiając
na trawie ―
uciekający,
metaliczny cień.

Biegnę za nim uparcie, tak, jak biegłem wtedy,
kiedy będąc jeszcze dzieckiem
― stłukłem sobie kolano, potknąwszy się o wystający z ziemi kamień,

z rozłożonymi ―
szeroko
― ramionami…

… obok dojrzałych pąków planet, konwalii…

Omiatając je warkoczami jasnych włosów,
niczym
paranormalne,
autystyczne dziecko,

… które celuje w słoneczną tarczę, próbując ją jeszcze bardziej rozpalić.

*

Przytłaczało mnie
ogromne serce
ciężarem smutku…

… jednak zrzuciłem to z siebie…

Stoję na pustym polu z rękami skrzyżowanymi na piersiach.

Walczyłem w samotności, zabijając w finale okrutną przeszłość, zmartwychwstając
w straszliwym blasku,

i unosząc się ―
tryumfalnie
― w nuklearnym grzybie…

*

Zakurzona, popękana od pustynnego skwaru asfaltowa droga…

… opuszczony hotel.

Stoję w progu otwartych drzwi,
patrząc na pozostawione w nieładzie przedmioty.

Wysłałem kiedyś do ciebie list, który trzymam teraz w dłoni z adnotacją:

”Nie ma
takiego
adresata”

Pożółkła koperta ―
z odciśniętym
na niej śladem
― ubłoconego buta…

… pognieciona, podarta kartka…

(Włodzimierz Zastawniak, 2019-03-09)

***

Burn The Sun – jest to drugi album muzyczny (studyjny) nieistniejącego już norweskiego zespołu ARK. Album został wydany w 2001 roku.

***

https://www.youtube.com/watch?v=ALCcnrZ9UYo

https://www.youtube.com/watch?v=565un4CXDkA

https://www.youtube.com/watch?v=tCXOsxKfVqM

https://www.youtube.com/watch?v=eP4_dCqegWk


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Arsis

Arsis, 8 grudnia 2021

Man in the Moon

( Z cyklu: Albumy muzyczne)

***

Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.

***

Dzwoni telefon…

… trr… trr… trr… ― odbierz… ― trr… trr… trr… ― odbierz, proszę…

… dzwonię do ciebie ― z zaświatów…

Podnosisz słuchawkę
rozedrganą dłonią…

― Słucham?
― Kochanie…
― To ty?
― Tak, kochanie, to ja. Cudownie ciebie znowu usłyszeć. Dzwonię do ciebie z pokładów nieba, ze snu głębokiego… Wstań, proszę. Wiem, że morzy cię życie, że przemieszczasz się w nim bardzo powoli, jakbyś była zanurzona w gęstej i lepkiej substancji czasu. Podejdź do okna, podejdź, proszę…

Idziesz po lśniącej od księżycowej pełni
drewnianej podłodze…
… przygarbiona, w zwiewnej, białej koszuli…

Odsuwasz firankę…

― Widzisz, jaki piękny księżyc?
― Tak.
― Przyjrzyj mu się dobrze…

Przecierasz
oczy…
… wytężasz wzrok…

― Dostrzegasz na nim człowieka?
― Tak!
― To ja, kochanie.
― Nie mogę w to uwierzyć!
― Uwierz, proszę… ― Dzwonię do ciebie właśnie z niego i widzę ciebie ― tam w dole ― taką małą ― malutką…

Słyszę…
― twój płacz…

― Posiwiałaś przez te wszystkie lata… Porobiły ci się zmarszczki… Kochanie…
― Tak?
― Kiedy do mnie przybędziesz?
― Mogę w każdej chwili, nawet teraz! Tylko… ― jestem taka nieuczesana, nieumalowana…
― Jesteś piękna…
― I weźmiesz mnie w ramiona?
― Wezmę ― tak jak wtedy ― i ― już nie wypuszczę…

Stajesz na parapecie,
rozkładając ręce
― niczym skrzydła ptaka...

… rzucasz się
do przodu…

Unosisz się
― coraz wyżej…

(Włodzimierz Zastawniak, 2018-08-28)

***

Man in the Moon – jest to ósmy album muzyczny (studyjny) brytyjskiego (działającego w Niemczech) zespołu progresywno-rockowego Nektar. Album został wydany w 1980 roku.

***

https://www.youtube.com/watch?v=nfPwPRMenHk

https://www.youtube.com/watch?v=PN_QuhEHIGQ


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 7 grudnia 2021

Expresso-Noir

(Z cyklu: Noir)

***

Ściśnięci w korytarzu. Poupychani równo.

Przepływają falami kopnięcia prądu.
Nerwowe odruchy wariatów.

Wszędzie wokół ―
wytrzeszczone
― jak w chorobie Basedowa oczy…

Spocone karki i czoła.
… przyśpieszone, płytkie oddechy…

Szarpią mnie
nieustannie
― czyjeś dłonie…

… zdzierają koszulę, poszukując pieniędzy i rewolweru…

„Zaraz z niego wszystko wyciągniemy!”
― Szepczą.

„Nie wyciągną!”
― Myślę półprzytomnie.

Męczy mnie ―
uporczywa
konwersacja
w oślepiających błyskach
― nadawanych alfabetem Morse`a…

… cuchną
zgnilizną
― rozdziawione gęby…



Wszystko zaczyna się dziwnie kołysać, jakby w oparach narkotycznego dymu…

Mózg telepie mi się w czaszce, kiedy opieram się czołem
o brudne okno
nocnego Ekspresu do Atlantydy…

Czując czyjeś kolana
w podbrzuszu
i łokcie w wątrobie
― wypluwam na szybę resztki czerstwego chleba…

… zsuwają się powoli w czerwonym, stroboskopowym świetle…



Budzę się w lepkich wymiocinach…

Śniło mi się,
że mnie
śledzą…
… że są blisko!

I coraz głośniej dudnią krokami po moich śladach hordy zaślinionych epileptyków!

tam-tam, tam-tam,

tam-tam, tam-tam,

tam-tam, tam-tam…

(Włodzimierz Zastawniak, 2013-11-07)


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 7 grudnia 2021

Mångata

(Z cyklu: Określenia)

***

Ta gwiazda przemienia się w ciszy, podczas gdy wiatr
gładzi niewidzialną dłonią nadbrzeżne trawy…
… nachylają się, przeglądając w zwierciadle jeziora swoje drżące odbicia …



Spójrz! ―

Zdążyło się już zasrebrzyć wokół…

... lśni tym lśnieniem, co spada na nas wraz z zadumą i chłodem.

Coś plusnęło na powierzchni,
naprężając się przez chwilę
jak struna…

Znikło, zamilkło…

… opadło w głębiny płetwą…

Byt przenikliwszy niż strzała,
wracający do mroku rozmytych łodyg…

… mętnych
widziadeł…

… korzeni…



Zatraca się
w toni
― jasny kontur obłoków…

W gałęziach ―
szelest liści…

… prześwity gwiazd…

(Włodzimierz Zastawniak, 2016-03-04)

***

Mangata (szw.) – malownicze odbicie księżyca na powierzchni wody.

***

https://www.youtube.com/watch?v=mLyRpAUqyVw


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 7 grudnia 2021

Komorebi

(Z cyklu: Określenia)

***

Z każdym moim krokiem ― rzecz się nowa odsłania… ― ostre kontury przedmiotów…

Jeszcze przed chwilą ―
kryły się w półmroku paprocie, wystające z ziemi korzenie…

Roznosi się zapach
żywicy i owoców,
mających w sobie ―
słodycz miazgi,
bądź cierpką kwasotę…



… migot słońca
zapala się ―
w liściach…
… dotyka leśnego runa…

Wszystko paruje
po niedawnym
deszczu ―
od gorących
― oddechów lata…

Spróchniały konar rozpada się w rowie,
leżąc tak od dziesięcioleci.
… trzmiel pobrzmiewa basem w drobnej samosiejce wyrosłej obok…

W głębokim niebie ptaki ―
ćwiczą swoje gardła,
nie żałując treli i gwizdów…

Coś szeleści,
terkocze i stuka…

… szepczą do moich uszu owady…

(Włodzimierz Zastawniak, 2016-02-24)

***

Komorebi (jap.) – promienie słoneczne przedzierające się przez liście drzew.

***

https://www.youtube.com/watch?v=TPh1V2EnwVw


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Arsis

Arsis, 5 grudnia 2021

Waldeinsamkeit

(Z cyklu: Określenia)

***

Idę wolno, przygarbiony, ciągnąc za sobą swój milczący cień…

… przenika mnie chłód leśnej tajemnicy…

Czuję jeszcze to ukłucie, to spojrzenie,
co błysnęło przed chwilą
w świetle padającym z ukosa,
trwając tyle, co mrugnięcie powiekami przelatującego ptaka.

Duchy zmieniają swoje kształty…

Tają się w złotawych przymgleniach nad krzakami paproci, nad wystającymi z ziemi
korzeniami
― pochylonego drzewa.

Coś zaszeleściło…

… unoszę
głowę ―
i widzę
rozchwiane gałęzie…

… błękitne prześwity nieba…

(Włodzimierz Zastawniak, 2016-04-05)

***

Waldeinsamkeit (niem.) – łączenie się z leśną przyrodą w poczuciu osamotnienia.

***

https://www.youtube.com/watch?v=yI36cArfqmU


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 2 grudnia 2021

Cafuné

(Z cyklu: Określenia)

***

Jest tak spokojnie, tylko liście szeleszczą nad nami, niczym spienione fale…

Chwieją się od wiatru gałęzie kasztanów.

… kwiaty w słońcu, zapach lata,
barwne korale
― w przestrzeni łąk…

Zsuwa się obłok
na skraju nieba…

… dotyka ziemi…

Słuchamy ―
ptasiej
― melodii…

Kładziesz głowę
na moim torsie,
przymykając oczy.

… prześlizguje się po trawie
jaskrawy
prześwit…
… migocze.

Pomiędzy ―
moimi
palcami,
twoje długie włosy…

… twoje wilgotne usta ― przywierają do moich…

(Włodzimierz Zastawniak, 2016-03-31)

***

Cafuné (por.) – czułe przeczesywanie palcami włosów przez drugą osobę.

***

https://www.youtube.com/watch?v=44wvpW1wWtY


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 2 grudnia 2021

Ennea

(Z cyklu: Albumy muzyczne)

***

Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z
oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach
muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako
pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.

***

Wirują planety… ― ciągną za sobą rozpłomienione strugi…

… pędzą ―
wprost
― na mnie…

Błękitny Saturn ― przecina pierścieniami obłoki…

Tnie je szybko, jakby mechaniczną piłą…

… spada ―
z bardzo
― wysoka…

Na jego lśniącym pancerzu widzę
― wykrzywioną
przerażeniem
― olbrzymią twarz…

Owiewa
mnie
wiatr,
który przybywa z otchłani…

… z głębin,
z nocy…

Przechodzę jakiś nieznany proces…

Jakąś
― próbę…



Coś nieustannie
mlaszcze,
połyka kęsy…

… pręży muskuły…

Chodzi w górę i w dół ― ostra jak nóż ― grdyka…

Uciekam,
biegnę, co sił…

Zostaję ―
jednak
― dopadnięty…

… stalowe
imadło ―
miażdży
― moją krtań…

Walczę!

Zrzucam to z siebie
― z najwyższym trudem…

Pociągnięty w bezdenną czeluść
― chwytam się rozpaczliwie krawędzi Wszechświata…

… stacza się ―
razem
― ze mną…

… z wielkim
łoskotem
― nieskończoności…

*

Cofające się fale zostawiają białe języki piany
o zapachu soli…

Nacierają z hukiem…

… wychodzisz
z oceanu,
niczym
― Afrodyta…

Nasycam się widokiem długich, ociekających wodą włosów…

… jaskrawego
słońca
― na twojej skórze…

(Włodzimierz Zastawniak, 2018-09-05)

***

Ennea – jest to drugi album muzyczny (studyjny) amerykańskiej jazz-rockowej grupy Chase, wydany
w 1972 roku.

***

https://www.youtube.com/watch?v=vXFY_WqYVxs

https://www.youtube.com/watch?v=ZeNqyiFC8hg


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1