Poezja

Yaro


Yaro

Yaro, 15 czerwca 2015

zakwitłaś dla mnie

w tę noc zakwitłaś jaśminem
zapach mroku czułem na twojej szyi
sukni biel przyćmiła światła gwiazd
wprowadziłem w taniec serc
 
 tętnem życia rozniecasz płomień
co krąży w żyłach cienkich jak len
 
zapomniałem skąd i po co tutaj oddycham
tobą oddycham 
wypełniam przestrzeń pustą głuchą
nie nadążam za myślami słowa nie kłamią
kocham cie za wierność za prawdę słów 
 
zakwitłaś dla mnie świtem mokrych łąk
co na stopach zostawia ślad 
ten słony smak na ustach
biegliśmy przez życia sens


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 13 czerwca 2015

śniłem że,

śniłem że wszystko zmienia się na lepsze
dzień cieplejszy od spracowanych dłoni
słońce bliżej ziemi ogrzewa owoce czerwone
tyle piękna kolor twych włosów tęczówki w oku
mienisz się jak panna młoda z młodym
poranek zachłysną się zroszoną trawą
po której stąpam
 
woda w studni 
nabrałem wiaderko smakuje winem
czerwonym 
słodkie usta kleją się do ust nieśmiało
ubrany skąpo witam poranek przy twym boku
jeszcze minutka niech trwa wiecznie
chwile są najpiękniejsze
szufladkuje je w piersiach
 
odchodzę myślami 
piszę wiersz
o tobie o kolorach tęczy o zapachu łąk
zanurzam się w odmęty wody
wyciągam na ląd wszystkie sekrety
nie odchodź zostań do kolędy
nikomu nie szepnę o nas


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 13 czerwca 2015

wibracja wieczna inspiracja

dopada cię strach 
przenika materię niepewność dnia
z lękiem w duszy 
wypowiadasz błagalne słowa
 
nie wyraźny śpiew ptaka w uchu zanika
nie cieszy nic nawet skoszona łąka
zapach cudowny zapach siana
na stopach rosa
 
powietrze w przestrzeni drga
słońce świeci bez zmian
nie ma chwili na namiętne pocałunki
 
ze spuszczoną głową nadchodzę
 droga prowadzi w niewiadomą
 myśli w głowie nie zrealizowane plany 
 
oni nie kochają nas kochaj ich za nic
życie darem 
życie mam się należy
byliśmy jesteśmy będziemy
unikajmy złej karmy
 
czakra serca czysta harmonia 
wibrują dźwięki 
ona mnie nienawidzi 
kocham  to spojrzenia jastrzębia
 
na dachu świata wyśpiewać
zbliżyć się do Najwyższego
nie zawsze słucha 
żyj w miłości 
w noc i za dnia
nic nie może się stać
 
złe myśli odchodzą 
nienawidzą zazdroszczą nam
wibracje
 echo lasem przeciąga strunę 
na fali świat się nie zawali 
 
źli ludzie manipulują nami
 nie poddam się złej karmie 
myślę i jestem wśród was 
zawsze z wami w światła promieniach


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 czerwca 2015

wierszem

kilka słów ukoi ból
słońce spada na zachodzie
zawsze tam
czasem okryte chmurami
 
na balkonie
siedzę wygodnie
mówią pasożyt 
a ja odnalazłem miejsce
bratam się z zielonym lasem
śpiew ptaków
dym papierosa uspokaja
z każdym maszkiem lżej
lepiej na kilka sekund 
 
wiersz płynie słowo za słowem
papier blady nabiera wartości
gorzej z formą i te błędy
 
poeta się zamyśla wzrusza
płacze nad losem innych
nie oszczędza siebie 
 
nigdy nie było dobrze
tylko  chwile się liczą
człowiek się rodzi umiera 
pozostaje radość
częściej pustka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 9 czerwca 2015

dla Kasi

gdzie
pędzą myśli
może płyną od krawędzi do brzegu
echo kosmosu nadaje rytm 
cumują w portach
gdzie tli się szczypta nadziei
 
na otwartych morzach wypatrują lądu
naprężone liny jak na szyi żyły
żagle zerwane w nienawiści
 
może ktoś je rejestruje
zapisuje na papier by mieć podkładkę
 
chronię myśli nocy nieprzespanych
te ciemne najgorsze pchną kolcami
na skroni czerwienią krwi i potu
 
wesołe i smutne bezpowrotnie wylane 
prosto w ucho ukochanej
 
śpij moja droga przy tobie pragnę zgasnąć
w myślach zanurzony zakopany


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 6 czerwca 2015

nowa Polska

będzie Irlandia ale bez Donalda
wcześniej być miał mały Kuwejt
lecz nikt nie siał rzepaku
 
wszystko będzie wizy do Uesej 
wszytko będzie tylko wyjedźcie
 
kokojambo nam gra
pozytywna muzyka
nikt nie słucha bo
uczy się języka
 
wjedźcie w odpowiednie miejsce
tutaj nic po was 
zbudowali autostrady
przejada nimi czołgi
miażdżąc białe czaszki
 
kokojambo nam gra
pozytywna muzyka
nikt nie słucha bo
uczy się języka
 
jesteśmy
źdźbłem w oku Belki 
wyjadę na Hawaje 
wezmę żonę dzieci mamę
 
mają nas za nieudaczników 
wyjeżdżamy do nowej Polski
bez Donalda bez jego Eldorado


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 6 czerwca 2015

ten sam

na kolanach przed Tobą 
nie znam cię ale wiem że 
Ty mnie lepiej znasz niż ja sam
słaniam się każdego dnia 
strach puka do okien
 
każdy dzień to prośba
spokojne chwile 
nie omijaj
z uporem osła proszę 
 
wysłuchaj daj chleba
nie ma przebacz
dzieci rosną ja się starzeję
co zrobić
by pamiętały o ojcu
 
omijam miejsca złe
na kolanach przed Tobą
daj znak 
 
kilka chwil 
kilka spraw
na plecach czuję  bat
 
wychwalam imię Twoje 
jest wielkie trwa na wieczność
 
robakiem ja nie zabijaj
 
tyle piękna tyle szczęścia
nie omijam obojętnie
chwalę Twoje dzieło
łzy w promiennych uśmiech ślę do nieba
 
łączę się z siłą kosmosu 
by być częścią nieskończonego ego
by stać się pustacią 
na podobieństwo boską
 
wierzę
nie usycham 
cierpię i kocham 
 
wybacz 
ukaraj 
nie zabijaj


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 4 czerwca 2015

żabki

skaczesz do mnie
 
w wodzie zielona żabka
mały kumak kuma wieczorem 
napełnia worki powietrzem
w ciepłym swetrze 
 
zawsze ma chęci poskać po żabkach
to jego cel nie zabawa
 
siła
instynkt 
prokreacja
 
będzie więcej zielonych żab
wesoły staw 
jestem za
becikowe dla żab
chrońmy żabki
mają fajową zabawkę
za wyprawkę 


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 3 czerwca 2015

przesłanie raggae

człowiek szedł z drzewa
kamienną siekierą ściął sośniaka
 
zbudował drabinę do nieba 
nie sięgną szczytu 
po prostu przegrał z Bogiem
 
zbudował wieżę Babel
by dosięgnąć szczytu 
by pławić się w zaszczytach
 
dobry Bóg pomieszał języki
 
człowiek nie zrozumiał z tego za wiele
ciągle mu mało mało
wymyślił wojny i granice
zbudował czołgi i haubice 
 
kałasznikow w dłoni atrybutem pustej głowy
 
wszystko co się świeci zabierał mordował 
niewinnych Indian i braci ciemnoskórych
mordował dzieci i przyjaciół 
 
bo inni wolni i naiwni
nie są bogaci 
 
na wojnach nic nie tracił
bogacił się i szmacił 
nowe obszary pustej głowy 
wypełniał diamentami
 
nie zabijaj nie kradnij 
żyj biednie i ciesz swoim bogactwem
w duszy radość i odwaga
dookoła tyle piękna 
napaś wzrok obrazami malowanymi palcem Boga
słuchaj dźwięków słuchaj ptaków
rzeka płyn pod prąd


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 3 czerwca 2015

jestem ja tu i teraz

jestem ptakiem który nie ma gniazda 
jestem ja tu i teraz na skrawku nieba 
i nikogo nie ma bo któż mógłby być
 
wolności smakuję 
nad morza urwiskiem
klify wysokie marszczą czoła 
wpatruję się w obłoki topią grzywy
na grzbietach fal
tęczowe brzegi horyzontu
 
ucieknę bezpowrotnie 
nie znajdą mnie wspomnienia 
 
jestem sam tu i teraz
wokół wrzosowiska 
ucieknę stąd w korabie 
za horyzontem odnajdę dom 
 
długa przede-mną droga 
teraz już wiem co to wolność 
sen się spełni 
przekroczę próg nadziei
w kaloszach od babci Zosi


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1